Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w roli głównej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w roli głównej. Pokaż wszystkie posty

14.09.2014

W roli głównej: Aktorzy - dzieci znanych rodziców

Co mówią rodzice – aktorzy swoim dzieciom? Najczęściej chyba jedno: nie chciałabym/chciałbym, żebyś poszła/poszedł moją drogą. Wszyscy znamy ten tekst choćby z wywiadów z gwiazdami. Z drugiej strony rodzice – aktorzy nie zniechęcają, ale też nie zachęcają, dzieci do obrania podobnej ścieżki kariery. Dają dzieciom wolną rękę, ale te zaskakująco często jednak idą w ich ślady. Ale czy to powinno nas dziwić? W końcu dorastając na planach filmowych, w domach, w których na stołach walają się scenariusze, a przez salon przewijają się inni aktorzy, dziecku może spodobać się artystowski styl życia. Osobną kwestią są rodzice reżyserzy i dzieci aktorzy. Takie konfiguracje to też nierzadkie zjawisko, chyba jeszcze ciekawsze. Zdarzają się też rodzice muzycy i dzieci aktorzy. I potem tworzą nam się medialno – artystyczne klany. Trzeba dodać, że powstają one od dawna. Nie zapominajmy, że np. Anjelica Houston jest córką słynnego reżysera Johna Houstona, a reżyser Machulski jest synem aktora Machulskiego. Liza Minnelli to córka Judy Garland, Angelina Jolie to krew z krwi Johna Voighta, Kate Hudson to córka Goldie Hawn. O takich nazwiskach jak Douglas, Sutherland czy Sheen nawet nie ma co wspominać.

Choć znane dzieci lubią się od znanych rodziców odcinać, o pokrewieństwie trudno zapomnieć. Oto najmłodsze pokolenie aktorów, którzy talent mają w genach.  

Zoe Kazan

























Wnuczka Elii Kazana, reżysera takich filmów jak Na wschód od Edenu czy Tramwaj zwany pożądaniem. Zoe od kilku lat z powodzeniem występuje w filmach niezależnych, sam pisze też sztuki i scenariusze. Mogliście ją widzieć w Ja i Orson Welles, SzczęścieDziękujęProszęWięcej czy Ruby Sparks. Przemknęła przez ekran w Drodze do szczęścia czy To skomplikowane. Na polską premierę czeka jej film What If, w którym partneruje Danielowi Radcliffowi. 31-letnia Zoe znana jest także jako ikona stylu.

Emma Roberts

















Córka Erica, brata Julii Roberts, również aktora. Po ciotce odziedziczyła uśmiech i urocze usposobienie, które widać na ekranie. Występuje przeważnie w filmach stricte młodzieżowych. Znana z Całkiem zabawnej historii, Sztuki dorastania i Millerów. Co ciekawe, ma na koncie jedną płytę, ale swoją karierę zamierza oprzeć wyłącznie na aktorstwie. Gra w American Horror Story, więc zyskuje na popularności z dnia na dzień.

Ewe Hewson




















Hewson obecnie możemy oglądać w serialu The Knick, a część z Was kojarzyć ją będzie z Wszystkich odlotów Cheyenne’a, gdzie zabłysnęła talentem. Jej ojciec co prawda nie jest aktorem, ale wystarczy, że jest świetnym muzykiem. To sam Bono. Eve ma na razie króciutką filmografię, ale widać w tej dziewczynie duże pokłady talentu.

Mamie Gummer

























Wystarczy spojrzeć, by zauważyć podobieństwo Mamie do Meryl Streep. Matka z taką pozycją w Hollywood mogłaby sprawić, że Gummer będzie grać w najgłośniejszych produkcjach. Jednak nie ma tu mowy o żadnej protekcji. Zabłysnęła w Wieczorze, ale potem nie trafiały jej się dobre filmy. Miała szansę na karierę w serialach, jednak obydwa projekty medyczne (Emily Owens M.D. i Off the Map), w których miała grać główne role, nie zdobyły sympatii widzów i zostały skasowane. Pozostaje czekać aż w końcu nastąpi jakiś przełom. Niewątpliwie talent musi mieć w genach.

Rumer Willis




















Skrzyżowanie Demi Moore i Bruce’a Willisa. Jak na takich rodziców powinna mieć nieco więcej talentu. Póki co prasa rozpisuje się o jej wyglądzie czy romansach. Na swoim koncie ma epizody w serialach, m.in. 90210 czy Słodkich kłamstewkach, jednak nie przekładają się one na większe role. Filmy z jej udziałem lepiej przemilczeć, o większości i tak nikt nie słyszał. Jak widać, nie zawsze pójście w ślady rodziców to dobry pomysł. 

Jaden Smith

















Tu akurat mamy dobry przykład tego jak rodzice wciągają dziecko do show biznesu. Jaden jest synem aktorskiej pary Willa i Jady Pinkett Smith. Pierwsze filmowe kroki stawiał u boku ojca w Pogoni za szczęściem w wieku 8 lat i trzeba przyznać, że trudno było się oprzeć temu sympatycznemu chłopcu z burzą loczków na głowie. Teraz jednak ma 16 lat, a na koncie już 2 Złote Maliny, co mówi samo za siebie.

Henry Hopper

























Syn Dennisa Hoppera, aktora który na swoim koncie ma ogromną ilość filmów, w tym Czas apokalipsy i Blue Velvet, wyreżyserował też słynnego Easy Ridera. Jego najmłodszy syn, Henry, jak na razie może pochwalić się tylko jedną znaczącą i dobrą rolą – w Restless u boku Mii Wasikowskiej. Hopper zagrał ją bardzo dobrze, co pozwala liczyć na to, że Hollywood się jeszcze o niego upomni.

Margaret Qualley

























Piękna 19-latka urodę odziedziła po matce – Andie McDowell (i zapewne trochę po ojcu, który był modelem). W Pozostawionych HBO jej bohaterka jest postacią widocznie wyróżniającą się, co niewątpliwie jest zasługą aktorki, o której już dziś można chyba powiedzieć – charyzmatyczna. Czekam na więcej, bo na grę Qualley patrzy się bardzo przyjemnie.

Alexander Skarsgard i reszta Skarsgardów




























Niemal cały klan Skarsgardów to aktorzy. Ta lista bez nich nie mogłaby więc istnieć. Alexander jest oczywiście najbardziej znanym, po ojcu Stellanie, przedstawicielem Skarsgardów, bo też największą zrobił karierę (i cóż, chyba jest też najprzystojniejszy). Ale warto wspomnieć też o Gustafie, który świetnie radzi sobie w Wikingach i Billu, który gra w serialu Netflix, Hemlock Grove. Jest jeszcze Valter, który razem z Billem, Gustafem i ojcem zagrał w dyptyku Arn, z którego polscy dystrybutorzy poskładali jeden film – Templariusze. Miłość i krew (oglądam w formie mini-serialu i póki co nie polecam). Tylko córka Stellana i dwaj synowie z drugiego małżeństwa nie poszli w ślady ojca. Jeszcze. Pytanie, jaki wpływ ojciec miał na karierę Billa, Gustafa, Alexandra i Valtera pozostawiam otwarte.


Zoe Kravitz

























Jak samo nazwisko wskazuje, Zoe to córka słynnego muzyka. Jej matką jest natomiast Lisa Bonet, którą możecie kojarzyć jako jedną z córek Billa Cosby’ego w popularnym swego czasu sitcomie. Z Zoe widziałam tylko dwa filmy, a jej filmografia sięga już 20 tytułów, jednak nie pomylę się chyba, kiedy napiszę, że jest ona niczym nie wyróżniającą się aktorką. Co ciekawe, w mojej opinii wygląda dość dziecinnie, tymczasem ma już 26 lat. Po roli w hicie dla nastolatków, czyli Niezgodnej, być może na stałe zagości w hollywoodzkich produkcjach.

Lily Collins

























Córka Phila Collinsa ma na swoim koncie już dwa duże filmy: Królewnę Śnieżkę i Dary Anioła. Zważywszy na to, że ten drugi tytuł oparty jest na kilkutomowej książce, Lily ma zapewnioną pracę na kilka lat. Karierę zaczynała od pisania do magazynów dla nastolatek, potem została modelką. Aktorką jest nijaką – sympatycznie się na nią patrzy, ale to wszystko. Trochę jak z muzyką jej ojca ;) 

30.07.2014

W roli głównej: Piękne inaczej, czyli o brzydkich aktorkach

Uroda to nie wszystko. Trzeba mieć talent, żeby zostać uznaną aktorką. Bo w Hollywood jest cała masa brzydkich aktorek, które odniosły sukces. Oczywiście, pojęcie kobiecej urody jest jeszcze bardziej względne niż w przypadku urody męskiej. Wiele kobiet, które jedni określą jako brzydkie, inni uznają za kobiety o oryginalnej urodzie, które mają w sobie „to coś”. Dlatego na mojej liście nie ma na przykład Meryl Streep czy Tildy Swinton. Według mnie to kobiety o ciekawej, zjawiskowej urodzie, trudnej, wymagającej pewnej dozy zrozumienia, ale na pewno nie brzydkie. Jeszcze inna sprawa jest taka, że niekiedy uznajemy, że kobiety grube są z miejsca brzydkie. Nie zgadzam się z tym i dlatego na mojej liście nie ma Kathy Bates czy Leny Dunham. Jeśli im się dobrze przyjrzeć – ich twarze są naprawdę ładne. Przyznam jednak, że tym razem moja lista mogłaby być znacznie dłuższa. Wybrałam zatem 11 (nie mogłam zdecydować, którą z nich odrzucić, żeby była okrągła 10) aktorek, które zrobiły karierę, z powodzeniem występują w serialach i filmach, mimo, iż nie są klasycznymi pięknościami. I muszę przyznać, że to cieszy – cieszy, że na ekranie jest miejsce dla każdego. Strach pomyśleć, jak niskie byłoby poczucie wartości kobiet, gdyby w filmach występowały same piękności. Warto jednocześnie zauważyć, że w przeciwieństwie do mężczyzn, brzydkie aktorki nie są (najczęściej) zaszufladkowane do grania określonego typu ról.























Muzy Almodovara nie mogło tu zabraknąć. Słyszysz „brzydka aktorka”, myślisz „Rossy de Palma”. Nie muszę chyba pisać, co sprawia, że jest tak, a nie inaczej postrzegana. Długi, krzywy nos, wyłupiaste oczy, krzywe zęby, wysunięta szczęka – trochę tego za dużo, by mówić o zniewalającej urodzie. Stwórca ewidentnie poskąpił Hiszpance urody, ale to właśnie dzięki jej brakowi została ona odkryta przez Almodovara. Przy okazji stała się też modelką i muzą Jeana Paula Gaultier czy Christiana Louboutina.  


















Spelling mocno zbrzydła ostatnimi laty, zapewne za sprawą operacji plastycznych, jednak już za czasów swojego największego – a właściwie jedynego sukcesu w karierze – czyli roli w Beverly Hills 90210, była tą najbrzydszą bohaterką, choć kreowano na nią Andreę Zuckerberg, szarą myszkę w okularach. Spelling wielkiej kariery nie zrobiła (podobnie jak reszta obsady serialu), jednak nie dała o sobie zapomnieć, występując w reality show o własnym życiu i pisząc nikomu niepotrzebne poradniki i wspomnienia. Aktorką jest dziś żadną, powiedzmy więc, że to jedna z najbrzydszych celebrytek.














To wszechstronna i utalentowana aktorka. Często, gdy byłam mała, myliła mi się z Meryl Streep, jednak ta w przeszłości była naprawdę piękna, choć na swój, oryginalny sposób. Close nigdy nie była ładna, chyba jej ostre rysy twarzy na tym zaważyły. Pewnie dlatego najczęściej gra kobity silne, pewne siebie, demoniczne i nieustępliwe.
















Często czytam o niej, że jest piękną kobietą. Niestety, ja tego piękna nie widzę. Urodę Charlotte ewidentnie odziedziczyła po tacie. Ale trzeba przyznać, że jej oryginalna twarz idzie w parze z bogatą mimiką, która okazuje się przydatna w rolach, które gra. Nie dziwi też, że jako kobieta szczupła (żeby nie powiedzieć chuda) Gainsbourg jest muzą wielu projektantów i twarzą domów mody, a do tego nazywa się ją ikoną stylu.


















To akurat przykład brzydkiej aktorki, która stała się aktorką charakterystyczną – specjalistką od ról komediowych. Kobiety czarnoskóre w ogóle mają oryginalną urodę, więc na tej liście znalazłoby się pewnie miejsce jeszcze dla kilku innych czarnoskórych gwiazd ekranu. Goldberg, utożsamiana z komediami, osiągała sukcesy nie tylko w rolach komediowych, ale i dramatycznych. W końcu jej drugi występ na ekranie to Kolor purpury, za który zdobyła Złoty Glob. Goldberg można cenić także za jej dystans do siebie – który widać przede wszystkim w jej ubiorze, zwłaszcza na czerwonym dywanie. No i za to, że nigdy swojej urody nie próbowała poprawiać.
















Anjelica Huston od zawsze kojarzy mi się z czarownicą. Może dlatego, że nie brakuje ról wiedźm na jej koncie. Z czarnymi długimi włosami, bladą twarzą i ustami podkreślonymi czerwoną szminką bardzo do nich pasuje. Nigdy nie można jej było uznać za piękność, ale dziś Morticia Addams wygląda, niestety, naprawdę upiornie – co jest efektem licznych operacji plastycznych.
















Nie mogę przeboleć, że Lewis grała w Co gryzie Gilberta Grape’a Becky, która w książce była bardzo piękną dziewczyną. Bo Lewis w tym filmie wygląda koszmarnie. Zdecydowanie mało kobieco czy dziewczęco. Przy czym trzeba dodać, że obecnie – choć jest już po 40-tce – aktorka wygląda znacznie lepiej niż w młodości. Faktem jest, że służą jej długie włosy i prosta grzywka – takiej fryzury powinna się trzymać.















Uroda tej aktorki jest chyba bardzo względna – przyćpane oczy, mało sympatyczny wyraz twarzy, wąskie usta. Można powiedzieć, że ma w sobie coś pociągającego, intrygującego. Z drugiej strony – ma trochę urodę androgyniczną, lekko przypomina mężczyznę. Jest dobrą modelką – na wielu zdjęciach wygląda bardzo ciekawie właśnie za sprawą niecodziennej twarzy. Fotografowie i projektanci to w niej kochają. Sevigny mimo kontrowersyjnej urody jest ikoną stylu, nazywaną nawet następczynią Kate Moss. I podobno zawsze prosi o nieretuszowanie swoich zdjęć. W tym roku kończy 40 lat i trzeba przyznać, że mimo wszystko na swoje lata nie wygląda.

















O Felicity Huffman świat usłyszał tak naprawdę dopiero za sprawą Gotowych na wszystko. W serialu stworzyła świetną postać, ale przy okazji była też najmniej atrakcyjną „desperatką” (choć uroda Teri Thatcher też jest dyskusyjna). Uroda (i talent który ujrzał światło dzienne w serialu) predestynowała Hoffman do zagrania transseksualistki Bree w filmie Transamerica, za którą to rolę dostała nominację do Oscara i zgarnęła Zloty Glob. Warto zwrócić uwagę, że wraz z kolejnymi sezonami Gotowych na wszystko Huffman zaczęła wyglądać prywatnie coraz lepiej – za sprawą odpowiedniego makijażu i fryzury.














Aktorka komediowa, głównie telewizyjna, prowadząca własny talk – show. Może być Wam znana np. z Flinstone’ów, za których dostała co prawda Złotą Malinę (a także za dwa inne filmy z tego roku). Jest puszysta, ma dość wysokie czoło i raczej nic pociągającego w sobie. Nie brakuje jej za to poczucia humoru i dystansu do siebie i chyba te czynniki decydują, że cały czas funkcjonuje w show – biznesie.


















Bardzo sympatyczna, charyzmatyczna i utalentowana aktorka będąca ulubienicą braci CoenGra kobiety z charakterem. Nie wiedzieć czemu, jej bohaterki są często raczej mało kobiece – bez makijażu, poczochrane, mało pociągające, ale za to zabawne i ciepłe. Na postaci grane przez McDormand bardzo miło mi się patrzy i wygląd nie ma tu nic do rzeczy.


Przyznam, że tym razem nie brałam pod uwagę polskich aktorek. Ale u nas także nie brakuje takich, które sukces zawdzięczają jedynie talentowi i pracy. Jadwiga Jankowska – Cieślak, Jowita Budnik, Dorota Chotecka – to kilka nazwisk, które na szybko przychodzą mi do głowy. Jeśli chodzi o pozostałe aktorki zagraniczne, lista mogłaby się wydłużyć, ale to kwestia gustu. Dla jednych brzydka jest Scarlett Johannson, dla innych Jennifer Aniston, Renee Zellweger czy Uma Thurman. Fala hejtu za wygląd spływa na Sarę Jessicę Parker czy Lenę Dunham. Podzielone są opinie o Tildzie Swinton i Meryl Streep. Pięknościami nie są Emma Thompson, Edie Falco czy Kathy Segal. Ale pamiętajmy, że wygląd to nie wszystko. Mimo to, czekam na Wasze opinie.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...